27.10.17

Uzależnienie.

Koniec października zbliża się wielkimi krokami. Potem listopad, grudzień i kolejny rok. Ach, jak ten czas szybko leci. Moje życie zmieniło się o tyle, że jakoś od września mam pracę i znów wydaję pieniądze na pierdoły. Umysłowo, z kolei, zamiast iść do przodu, cofam się w rozwoju. Czuję się, jakbym znów miała 14 lat, a nie 24. Bo jak miałam 14 lat, to najwięcej czasu spędzałam na oglądaniu anime o zabarwieniu homoseksualnym. Jako, że teraz jestem starsza, pewne sceny mnie już nie szokują. Tym bardziej, że są narysowane. Warto też zaznaczyć, że nie tyle co oglądam, a...gram. Właściwie to czytam, gdyż owe gejoszkowe gry są z gatunku visual novel, a to polega na czytaniu i ewentualnym dokonywaniu wyborów. Naprawdę, nie wiem co uczyniłam ze swoim życiem. A pomyśleć, że zaczęło się tak niewinnie, gdy pewnego wrześniowego wieczoru chciałam obejrzeć coś animowanego i padło na anime z "tym chłopaczkiem w fajnych niebieskich włosach". I jeszcze ten tytuł DRAMATICAL MURDER. No kurde, będzie dramat, będzie ostro. Po pierwszym odcinku i pewnej recenzji okazało się, że anime nie jest warte zachodu i lepiej sięgnąć po grę. Tak też uczyniłam i wtedy moje ówczesne życie się skończyło. Moja ciekawość mnie kiedyś zaprowadzi tak daleko, że zacznę chyba bać się sama siebie. Odpadłam, odpłynęłam, ta gra mnie tak pochłonęła, że ze łzami w oczach wychodziłam do pracy, wiedząc, że będę mogła kontynuować fabułę dopiero JUTRO, gdyż wieczorem będę już zbyt zmęczona by patrzeć w monitor. Koniec tej całej przygody nastąpił wczoraj, ponieważ zdecydowałam się ostatecznie sięgnąć po anime (po zakończeniu obu części gry, oczywiście) i wraz z ostatnim odcinkiem (czy też dodatkowo wydaną OAVką) mogę rzec, że moja dusza została DRAMATYCZNIE ZAMORDOWANA. Wciąż płaczę, że nie mogę zagrać w jeszcze jedną wersję tej gry wydaną na PS VITA. A tam jest jeszcze inne alternatywne zakończenie, którego nie mogę odkryć. Ale ja zrobię wszystko, żeby jednak to zdobyć. Tak jak zdesperowani rodzice robią wszystko, by zdobyć świeżaka (a ja grzecznie robiłam zakupki w Biedronce i mam już dwa). No, a pierdoły na które wydaje pieniądze to właśnie te DRAMATYCZNE itemy. Ech, dlaczego zawsze ja muszę wpadać w takie dziwne uzależnienia? Moje życie jest skończone, a teraz wciągam się w fabułę innej gry o podobnej tematyce. Gdzie mój mózg?! Moje serce?!
Koniec. To mój koniec, powiadam.
Dobrze, że chociaż mam tę pracę, żeby na chwilę się od tego oderwać.
Dobrze, że mój chłopak to toleruje, bo ja przed nim nie ukrywam mojej symppatii (haa??!!) do narysowanych gejów.

Koniec na dziś.
Dzisiaj wolne, trzeba wyjść z domu i w końcu zrobić jakiś obiad.

Immortal, undying.

1 komentarz:

  1. Gratuluję znalezienia pracy i nie gratuluję popadania w uzależnienie. ;)

    OdpowiedzUsuń